czwartek, 28 lutego 2013

Flądra w dwóch smakach z zapiekanymi warzywkami


Flądra, jadłam ją pierwszy raz, jest bardzo cieniutka i jak na taką dość małą rybkę ma taki swój specyficzny posmaczek i konsystencję. Rafał kombinator postanowił ją zrobić na dwa sposoby... Ten z musztardą moim zdaniem był smaczniejszy, ale to już kwestia smaku :) a warzywka... wprost bajeczne!

Co potrzebowaliśmy?
4 szt flądry całej ze skórą,
2 krewetki atlantyckie,

3 łyżeczki musztardy francuskiej,
3 różyczki brokuła,
3 różyczki kalafiora,
0,5 szt cukinii,
1/4 szt papryki czerwonej,
1/4 szt papryki zielonej świeżej,
1 mała kalarepka młoda,
1 mała cebula czerwona,
4 pieczarki,
Sól morska- MŁYNEK,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
0,5 szt cytryny,
tymianek suszony,
pietruszka suszona,
oliwa z oliwek,
czosnek granulowany,

Rybkę oczyścić i umyć, posolić i popieprzyć, odłożyć aby lekko przeszły smakiem.
Na patelni grillowej rozgrzać oliwę z oliwek i wrzucić na nią:
różyczki kalafiora i brokuła,
cebulę czerwoną pokrojoną we większą kostkę,
papryki pokrojone w paseczki,
kalarepę pokrojoną w krążki,
całe kapelusze pieczarek,
cukinię pokrojoną w kostkę,
Podsmażać około 8min w międzyczasie doprawiając solą, pieprzem, czosnkiem granulowanym i tymiankiem.
Na blaszce wyłożyć warzywka, położyć na nich 2 flądry lekko ponacinane, wycisnąć na nie cytrynkę i posmarować z wierzchu musztardą francuską. 
Piec w 180 stopniach przez 20-25min. Na koniec, przed podaniem posypać suszoną pietruszką.
W czasie pieczenia ryby w piekarniku na patelni, na której były warzywka wlać trochę oliwy z oliwek, rozgrzać i podsmażyć pozostałe 2 flądry z krewetkami, posypując tymiankiem i lekko podlewając sokiem z cytryny. Podsmażać około 3 min z jednej strony.




poniedziałek, 25 lutego 2013

Szafranowy puch - deser


Uwielbiam jak coś jest delikatne, słodkie i lekko kwaśne zarazem, przy okazji chrupiące... Deser dodający energii, przy okazji zdrowy ze wspaniałym aromatem. BARDZO ŁATWY! 
Szafran, znany na całym świecie nako bardzo szlachetna przyprawa, używany w kuchni do wielu rodzajów potraw. A do czego Wy lubicie go używać?

Co potrzebowałam?
200 g śmietany kremówki,
1 łyżka orzechów włoskich,
0,1 g szafranu,
0,5 łyżeczki miodu,
0,5 łyżeczki sezamu,
1 limonka,
1 małe opakowanie cukru waniliowego

Na suchej patelence delikatnie podsmażyć szafran (uwaga żeby go nie spalić !!!)
Podsmażyć delikatnie orzechy włoskie, jak już nabiorą lekkiego kolorku dodać sezam i miód. Chwilkę razem podsmażać i zdjąć z ognia, odstawić do wystygnięcia.
Limonkę przekroić na pół.
W misce ubić śmietanę kremówkę z cukrem waniliowym. Jak już będzie dobrze ubita wcisnąć do niej limonkę, wymieszać, dodać szafran i znów chwilkę wymieszać. Szybko nałożyć do pucharków i wstawić do lodówki na godzinę.
Po tym czasie udekorować orzechami włoskimi z miodem i sezamem.





niedziela, 24 lutego 2013

Roladki z piersi kurczaka z orzechami włoskimi i serem wędzonym


I pomyśleć, że z cycka kurczaka można zrobić takie ładne danie... ba i do tego takie pyszne! 
Odkryliśmy wspaniały ser, niestety nie mam pojęcia jakiej firmy. Kupiliśmy go w Irlandii razem z innymi serami, taką całą deskę serów: kozi, pleśniowy, brie i... WĘDZONY- najlepszy! Używaliśmy go jako alternatywę parmezanu, mała kosteczka starczyła na bardzo długo! Jeszcze został tylko kawałeczek...

Co potrzebowaliśmy?

Na purée marchewkowo imbirowe:
3 średnie marchewki,
1 cm kawałek imbir,
1 łyżeczka masła,
Sól


Marchew obrać, pociąć na mniejsze kawałeczki i gotować w nie za dużej ilości wody, pod przykryciem. Po 10 min gotowania dodać imbir i gotować dalej do miękkości.
Jak już marchew będzie miękka, zdjąć z gazu, odlać nadmiar wody, posolić i dokładnie razem zblendować.
Dać z powrotem na palnik, dodać masło i cały czas mieszając czekać aż lekko zgęstnieje.




Na sos śmietanowo- cukiniowy:
5 łyżek śmietany kremówki,
1 mała cukinia,
0,5 małej cebuli,
1 łyżka masła,
Sól morska- MŁYNEK,
Pieprz czarny- MŁYNEK


Cebulę obrać i pokroić w piórka.
Cukinię umyć i nie obierać, pokroić w paski.
Na patelni roztopić masło i podsmażyć na nim cukinię z cebulką, posolić i popieprzyć.
Zalać śmietaną kremówką, zagotować i ciągle mieszając czekać aż zgęstnieje.
Zdjąć z ognia.


Na Roladki z piersi kurczaka:
2 szt fileta z kurczaka,
2 łyżki rozdrobnionych orzechów włoskich,
2 łyżki wędzonego sera startego,
Sól morska- MŁYNEK,
Pieprz czarny- MŁYNEK.

Filety z kurczaka oczyścić, wyciąć polędwiczki i dobrze rozbić.
Bardziej z brzegu położyć parmezan i orzechy. Złożyć boki i zwinąć w rulonik.
Położyć na folii aluminiowej i zawinąć w "cukierek".
Wstawić do nagrzanego do 180 stopni na 25min.




sobota, 23 lutego 2013

Krewetki atlantyckie smażone z piwem podane z salsą z mango i cukinią


Obiado- kolacja była przepyszna! Uwielbiamy jeść rękami, bawić się z krewetkami na talerzu, odrywając im nóżki i główki. Trafiliśmy na promocję i o dziwo krewetki ATLANTYCKIE były świeżutkie, rozpływały się w ustach...
Zrobiliśmy do nich salsę z mango i rurkę z parmezanu, kapka naszego Irladzkiego sosu miętowego idealnie się skomponowała z daniem!

Co potrzebowaliśmy?
Na salsę mango:
mango,
1 mała cebula czerwona,
2 łyżki soku z limonki,
1 łyżeczka oliwy z oliwek,
1 ząbek czosnku,
Sól morska- MŁYNEK,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
0,5 łyżeczki miódu,
odrobina chilli pieprz Cayenne

Mango obrać i pokroić w małe kwadraciki, cebulkę posiekać na drobno razem z ząbkiem czosnku, wymieszać razem w jednej miseczce. Dodać sok z limonki, sól, pieprz, oliwę, miód i chilli. Dobrze wymieszać,
Salsy oczywiście zrobiliśmy więcej, na pewno przyda się do innych dań :)


NA KREWETKI:
10 szt krewetek atlantyckich,
1 mała cukinia,
1/3 szklanki piwa,
1 łyżka oliwy z oliwek,
1 łyżka masła,
1 ząbek czosnku,
0,5 małej cebuli białej,
tymianek suszony,
Sól morska- MŁYNEK,
Pieprz czarny- MŁYNEK,

DODATKOWO:
oczywiście sos miętowy
parmezan- 2 łyżki startego

Krewetki, przepłucz i wysusz.
Na patelni grillowej rozgrzej oliwę z oliwek i podsmaż na niej przekrojoną na 4 części (bez dupek) cukinię po 3 min dodaj krewetki, lekko posól. Podsmażaj razem około 3 min i podlej piwem, miech się zagotuje i lekko odparuje.
Jak lekko odparuje dodaj masło, tymianek, pieprz i drobniusieńko posiekaną cebulkę i czosnek. Chwileczkę razem podsmażamy aby przeszło smakiem i zdejmujemy z ognia.

Suchą patelnię podgrzewamy na ogniu, wysypujemy na nią ser (taki naleśniczek). Ser stopi się i tłuszcz zacznie wypływać także się nie spali. Jak już ser będzie roztopiony to zdjąć z ognia, chwilkę poczekać i zawinąć go na metalową rączkę od np łyżki cedzakowej, chochelki, tłuczka. Wstawić do lodówki na 1 godzinkę aby zastygł. O dziwo po 1 godzinie z łatwością zszedł z łyżki :)




No jakżeby nie dodać tak kreatywnego zdjęcia jak pancerzyki oskubanych krewetek :) Wspaniałe były!



Bułki z siemieniem lnianym


Uczę się robić bułeczki, największą frajdę sprawia mi to jak ciasto drożdżowe wyrasta... Patrzę się na ciasto i myślę "jak to kurde jest, że było go tak mało i dzięki takiej małej ilości drożdży nagle robi się dwa razy większe" i nagle krzyczę "TE DROŻDŻE MNIE INSPIRUJĄ!!!" I już mam ochotę upiec nowe bułki, nawet jak mi nie wychodzą takie jak powinny :)

Co potrzebowałam?
1,5 szklanki mąki pszennej,
0,5 szklanki mąki kukurydzianej,
3/4 szklanki wody,
1 łyżeczka suchych drożdży,
0,5 łyżeczki Soli,
2 łyżki oliwy z oliwek,
2 łyżki siemienia lnianego,
0,5 łyżeczki kminku,
1 łyżka mleka,
0,5 łyżeczki cukru

Drożdże wymieszać z łyżką mleka, 2 łyżkami wody, cukrem i odstawić na 40 min.
Następnie do zaczynu dodać resztę składników, dobrze ugnieść ciasto, powinno się lekko kleić do rąk. Odstawić na 2 godziny w ciepłe miejsce. Ciasto podwoi swoją objętość.
Po 2 godzinach uformować z ciasta bułeczki i odstawić je na 40 min.
Następie upiec je w piekarniku nagrzanym do 230 stopni przez 20 min.

piątek, 22 lutego 2013

Sajgonki z żołądkami


Naleśniki wiosenne? Pierwszy raz spotkałam się z taką nazwą przeglądając jakiegoś bloga (teraz już nie mam pojęcia kogo to był blog ale nazwę zapamiętałam). Dla mnie są to po prostu sajgonki, z jakimkolwiek nadzieniem byle by były trochę po chińsku doprawione i zawinięte w papier ryżowy :)

Co potrzebowałam?
10 sztuk żołądków kurzych,
8 szt papieru ryżowego,
2 średnie marchewki,
2 rzodkiewki,
2 liście kapusty pekińskiej,
1 mała cebula biała,
3 kulki ziela angielskiego,
4 kulki pieprzu czarnego,
3 liście laurowe
Sól,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
1 łyżka sosu słodko ostrego,
0,5 łyżeczki imbiru mielony
0,5 łyżeczki bazylii suszonej otarta
olej roślinny do smażenia

Żołądki ugotować z liśćmi laurowymi, pieprzem kulkowym, zielem angielskim i marchewką, gotować do miękkości mięsa. Następnie wyciągnąć mięso z wywaru i ostudzić. Pociąć na mniejsze kawałki.
Marchew i rzodkiewkę zetrzeć na grubych oczkach. Cebulę pokroić w piórka i pekińską w drobne paski.
Żołądki wymieszać z warzywami w miseczce z solą, pieprzem, łyżką sosu, imbirem i bazylią. Odstawić do lodówki na 30 min.
Na patelni rozgrzać olej.
Papier ryżowy lekko namoczyć w letniej wodzie w małym talerzyku.
Zawinąć farsz w papierze ryżowym jak krokieta i usmażyć na oleju, po około 2 min z jednej strony.
Podawać z sosem chilli i kawałkiem pekińskiej.



czwartek, 21 lutego 2013

Delikatny sernik z ziemniakami


Chodź już dawno po walentynkach, sernik z serduszkiem będzie dobry na każdą okazję! 
Rafała babcia robi rewelacyjny sernik, jak go spróbowałam pierwszy raz nie miałam pojęcia o tym, że jest pół na pół robiony z serem twarogowym i ziemniakami. Postanowiłam spróbować! Troszkę go unowocześniłam i wyszedł idealnie! Bardzo delikatny, dosłownie rozpływający się w ustach...

Co potrzebowałam?
NA CIASTO:
10 szt herbatników,
2 łyżki pokruszonych orzechów włoskich,
0,5 kostki masła,
0,5 kubka mąki pszennej,
0,5 kubka cukru,
2 łyżki jogurtu naturalnego,

NA MASĘ SEROWĄ:
250 g sera białego,
3 średnie ziemniaki,
100 g białej czekolady,
50 g masła,
180 g śmietany kremówki,
4 łyżki cukru,
5 łyżek cappuccino,
1 jajko,
2 łyżki mąki tortowej,
3 bezy,
0,5 kubka cukru,

Dodatkowo:
0,5 opakowania kisielu wiśniowego,
1 łyżka proszku galaretki wiśniowej,
0,5 słoiczka dżemu wiśniowego,
1 szklanka wody,
12 cukierków werthers orginal


W kąpieli wodnej rozpuścić białą czekoladę i odstawić aby sobie przestygła.

W robocie kuchennym dobrze rozkruszyć herbatniki, dodać do nich masło i dobrze wymieszać. Następnie dodać resztę składników potrzebnych na ciasto, wymieszać i wyłożyć na wysmarowaną masłem blaszkę.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 min.

Obrać i ugotować ziemniaki tak by były miękkie, ostudzić.
W robocie kuchennym dobrze zmiksować biały ser, następnie dodać ziemniaki, bezy, cukier i 50g miękkiego masła, dość długo miksować tak by powstałą jednolita masa, dodać jajko i znów dobrze zmiksować. Następnie dodać roztopioną czekoladę, śmietanę kremówkę, cappuccino, cukier i na koniec mąkę tortową.

Na patelnię wlać szklankę wody, kisiel i galaretkę, mieszać trzepaczką do momentu aż zacznie się gotować. Zdjąć z gazu i lekko przestudzić, do jeszcze ciepłego dodać dżem wiśniowy i dobrze wymieszać. Dokładnie wystudzić do temperatury pokojowej. Powinno być gęste!

W garnuszku roztopić cukierki, lekko można podlać wodą.

Na spód ciasteczkowy wylać masę serową, następnie z masy wiśniowej zrobić na masie serowej serduszko. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 45min. Później zostawić je w piekarniku na 2 godzinę aby powoli sobie ostygnęło. Posmarować z wierzchu masę serową poza serduszkiem polewą z cukierków. Wstawić na noc do lodówki!
Ten serniczek jest naprawdę pyszny i bardzo delikatny!



środa, 20 lutego 2013

Konfitura mandarynkowa z limonkami


Konfitura z mandarynek... może nie wyszła mi tak jak chciałam, wyszła jeszcze lepiej!
Przecież to cudo nadaje się do wszystkiego... do serów, do deserów, nawet do szynki, puree, można z nią naprawdę wymyślać cuda... Ma taki lekko gorzkawy smak (miało go nie być ale nie chciało mi się obierać dokładnie tych białych skórek) NO I DOBRZE ! Jest lekko słodki i delikatnie kwaśny, taki inny, pierwszy raz coś takiego jadłam... nawet smaku nie potrafię opisać, sami się przekonajcie czy i Wam tak będzie pasował jak i mi.

Co potrzebowałam?
1,5 kg mandarynek (moje były bardziej słodkie i dobrze się obierały),
2 szklanki wody,
1 łyżka żelatyny,
3/4 kubka cukru
3 sztuki limonki,
1 duże jabłko

Mandarynki obieramy, wyciągając pestki i pozostawiając troch białych niteczek. Jabłka obieramy.
Do dużego garnka wrzucamy mandarynki, jabłka pokrojone w kosteczkę i wlewamy 2 szklanki wody. Od momentu zagotowania zmniejszamy ogień i zostawiamy na jakieś 20 min niech sobie powoli bulka. Po tym czasie przecieramy gorące owoce przez sitko łyżką i zostawiamy na ogniu do momentu aż lekko zgęstnieje(około 10min). Po tym czasie dodajemy cukier, wyciskamy limonkę i dodajemy żelatynę.
Przekładamy do słoiczków i odkładamy na 3 dni do chłodnego miejsca.



wtorek, 19 lutego 2013

Zapiekane pomidory z farszem z żołądkami


Ostatnio kupiliśmy żołądki kurze... pomyślałam- taki babciny sosik śmietanowy z cebulką będzie pyszny, ale żołądków było naprawdę dużo i podzieliliśmy je na 3 części, z jednej był sosik :) Dwie zamroziliśmy... po jakimś czasie wyciągnęliśmy żołądki i chcieliśmy zrobić coś innego, COŚ DOBREGO, szukamy w necie... i nic! Same sosy! Mówię do Rafała: Idziemy do kuchni, będziemy improwizować...

Co potrzebowaliśmy?
pomidory,
6 pieczarek,
1 mała cebula czerwona,
10 sztuk żołądków kurzych,
Sól,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
zioła prowansalskie,
imbir mielony,
1 mały oscypek,
papryka ostra zmielona,
2 szt liścia laurowego,
3 kulki ziela angielskiego,
3 kulki pieprzu,
1 marchew,
3 łyżki oleju sojowego,
1 jajko

Do garnuszka wlać wodę, dodać żołądki, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz w kulce, zagotować, jak już będzie bulgotać zmniejszyć ogień i po 15 min dodać marchew i posolić. Gotować do miękkości. Następnie wyjąć na talerzyk niech chwilkę odpoczną i pokroić na mniejsze kawałki.
Pomidorkom poodcinać górę i łyżeczką wybrać miąższ, który następnie przyda się do farszu.
Na patelni podsmażyć cebulkę pokrojoną w kostkę z żołądkami. Po około 4 min dodać pierzarki pokrojone w kostkę i miąższ pomidorków. Posolić, popieprzyć, dodać zioła prowansalskie, imbir, paprykę ostrą i podsmażać razem przez jakieś 10 min, woda powinna odparować. Odstawić aby ostygnęło.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Ostygnięty farsz wymieszać z oscypkiem pokrojonym w drobniutką kostkę, nafaszerować pomidorki, zostawiając na wierzchu trochę miejsca w które wlać odrobinę jajka uprzednio roztrzepanego, przykryć, ustawić na blaszce i włożyć do piekarnika, piec przez 10-15 min aż białko z wierzchu się zetnie.




poniedziałek, 18 lutego 2013

Muffinki z mikołajów świątecznych


Na święta i po nich (na promocjach) zawsze jest pełno MIKOŁAJKÓW ŚWIĄTECZNYCH z czekolady (czasami jest to tylko wyrób czekoladopodobny), są puste w środku i zawsze kombinuje żeby coś z nimi zrobić bo tak zjadać mu głowę to trochę nie wypada hehe Tym razem wyszły sławne muffinki :)

Co potrzebowałam?
1 mikołaj czekoladowy taki 15cm,
1 szklanka mąki pszennej,
1 jajko,
1/3 kostki masła,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 łyżka czekolady areo w proszku,
0,5 szklanki cukru,
1/3 kubka maślanki,
szczypta Soli

Piekarnik nagrzać do 180 stopni
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, solą i czekoladą w proszku areo, masło utrzeć z cukrem w robocie kuchennym, dodać mąkę i dobrze zmiksować.
Następnie dodawać powoli i po kolei, maślankę i jajko.
Mikołaja rozdrobnić, ale na bardzo drobno, na takie 1,5cm kawałki. Ręcznie, łyżką wymieszać mikołajka z masą. 
Papilotki włożyć do formy na muffinki i wypełnić je masą do 3/4 wysokości, piec około 20min.



Szaszłyki z burakami i marchewką podane z purée z mango


Z czym Wam się kojarzą szaszłyki? Mi z latem, plenerem, grillem, świetną zabawą i pięknym zapachem... Aż się stęskniłam za takim klimatem. 
Niewiele myśląc wyciągnęliśmy wykałaczki i pomyśleliśmy, zrobimy NASZE ZIMOWE szaszłyczki! A zamiast sosu do nich zrobimy pyszne puree...

Co potrzebowaliśmy?
Na szaszłyki:
300 g schabu bez kości,
4 małe buraki,
2 średnie marchewki,
3 małe cebule,
bazylia Prymat,
Sól,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
papryka słodka mielona,
imbir mielony,
oliwa z oliwek

Schab pokroić na kwadraciki i zamarynować w oliwie z oliwek, papryce słodkiej, soli, pieprzu, bazylii i imbirze. Zostawić w lodówce na 1 godzinkę.
Buraki i marchew obrać i wrzucić do garnka z wodą, zagotować i gotować około 15 min aby lekko zmiękły. Następnie odcedzić i poczekać aż lekko przestygną.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni.
Na wykałaczki nabijać na zmianę mięso, buraki i marchew pokrojone w plastry, cebulę pokrojoną w ćwiartki. Całość jeszcze posolić i popieprzyć.
Wstawić do piekarnika i piec około 15-20 min aż mięsko będzie gotowe.


Na purée z mango i ziemniaków:
3 średnie ziemniaki,
0,5 szt mango,
imbir mielony,
Sól,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
1 łyżeczka masła

Ziemniaki obrać i ugotować do miękkości. Odcedzić i dodać do nich obrane i pokrojone w kostkę mango, posolić, popieprzyć, dodać odrobinę imbiru i masło. Zblendować wszystko razem bardzo dokładnie.



niedziela, 17 lutego 2013

Bułki włoskie


Nie ma to jak bułeczki, świeże, jeszcze ciepłe, z chrupiącą skórką... można je wsuwać z samym masłem! Dodatek ulubionych ziółek, my dodaliśmy też prażoną cebulkę... wyszły przepyszne!

Co potrzebowaliśmy?
300 g mąki pszennej,
1 niecała łyżeczka drożdży suchych + kieliszek wody,
0,5 łyżeczki cukru,
Sól,
2 łyżeczki cebulki prażonej,
2/3 szklanki wody,
1 łyżeczka masła,
2 średnie ziemniaki ugotowane,
zioła prowansalskie,
bazylia,
oregano

Pół szklanki wody wymieszać z 1/6 łyżeczki drożdży (no tak odrobina na czubku łyżeczki) i kieliszkiem wody i cukrem. Wszystko dokładnie wymieszać, przykryć szmatką i odstawić na całą noc.

Ugotowane ziemniaki dobrze ugnieść i wymieszać ze zrobionym zaczynem, resztą mąki, resztą drożdży, solą. Następnie włożyć mieszankę do miksera i miksować powoli dolewając wodę. Powinna wyjść gładka masa, którą przykrywamy szmatką i odstawiamy na pół godziny.

Następnie ugniatamy to ciasto, nie powinno się kleić do rąk, jak się klei to posmarować ręce masłem i dalej ugniatać dodając zioła prowansalskie, bazylię, oregano, cebulkę prażoną. Odstawić ciasto w ciepłe miejsce na półtora godziny, powinno podwoić swoją objętość.

Następnie podzielić ciasto na bułeczki, zrobić na wierzchu krzyżyk, lekko poruszyć mąką i przykryć z powrotem szmatką na pół godziny.

Piec w 230 stopniach przez 8 min, następnie zmniejszyć do 200 i piec jeszcze jakieś 10-15 min.





sobota, 16 lutego 2013

Śniadanko- jajko w koszulce z główkami pieczarek


Wspaniałe śniadanie ! Smażona cebulka i pieczarki to duet idealny, do tego jajko w koszulce to już w ogóle... takie śniadanka do łóżka mogłabym dostawać codziennie! 
Zaraz lecę na egzamin z Prawa Finansowego więc na pewno przyda mi się dużo energii i zdrowy tok myślenia :) Do śniadanka wypiłam obowiązkową kawkę z mlekiem...

Składniki potrzebna na idealne śniadanko:
2 jajka,
3 liście kapusty pekińskiej,
8 główek pieczarek,
1 średnia cebula,
1 kabanos,
1 mały oscypek,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
Sól morska- MŁYNEK,
0,5 kieliszka ocet,
3 łyżki oliwy z oliwek


Kapustę pekińską posiekać i ułożyć na talerzu.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni i włożyć kabanosa przekrojonego na pół z plasterkami oscypka położonymi na wierzchu, piec około 10 min.
Na rozgrzaną oliwę wrzucić cebulę posiekaną w piórka i główki pieczarek, posolić popieprzyć i podsmażyć na złoty kolor. Ułożyć na pekińskiej.
Do gotującej się wody dolać ocet i wbić jajo, mieszać łyżką w kółko garnka tak by jajo było na środku ale żeby się nie rozwaliło, a białko obtoczyło żółtko, po niecałych 2 min wyjąć łyżką cedzakową i umieścić na talerzu na cebulce. Posolić i popieprzyć. Zrobić tak samo z drugim jajem.



piątek, 15 lutego 2013

Lemon cake - muffiny cytrynowe


Czasami nachodzi nas ochota na coś słodkiego, ale nie mulącego tylko tak przyjemnie orzeźwiającego, to tak jak Sprite- jest słodki ale orzeźwiający :) Hmmm może by tak kiedyś dodać go trochę do muffinek, niezła myśl... przecież do nich można dodać wszystko co Ci tylko do głowy przyjdzie!

Co potrzebowałam?
1 szklanka mąki pszennej,
1/2 szklanki cukru,
100 g masła,
1 jajo,
0,5 kubka mleka,
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
2 łyżki soku z cytryny,
1 łyżka soku z limonki,
szczypta Sól

I prościutkie wykonanie:
Masło utrzeć z cukrem, powoli dodawać mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia. Następnie dodać resztę składników, dobrze razem wymieszać.
Do formy na muffinki włożyć papilotki, napełnić je ciastem do 3/4 wysokości i piec w 180 stopniach przez 25min.



czwartek, 14 lutego 2013

Tarteletki szpinakowe z oscypkiem

Tarteletki, kto z nas nie lubi kruchego ciasta z dodatkiem ulubionego sera?! Można powiedzieć , niejako alternatywa pizzy... Ostatnio w IKEA kupiliśmy na promocji mini zestaw naczynek w którym znaleźliśmy:

mini durszlak/ naczynko do gotowania na parze,
mini wok,
mini garnuszek,
mini blaszka teflonowa,
mini blaszka na babkę.

Są wspaniałe, przydają się do wszystkiego, przy robieniu każdego dania no i mniej mycia przy okazji... Dziś wykorzystaliśmy mini blaszki na tartę, w następnych daniach będziemy pokazywali do jakich dań użyliśmy kolejne naczynka. 


Co potrzebowaliśmy?
100 g mąki pszennej,
50 g zimnego masła,
1 łyżeczka cukry,
Sól,
1 łyżka zimnej wody,
papryka słodka mielona,
100 g szpinaku mrożonego,
2 małe oscypki
1 sztuka jajko,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
2 ząbki czosnku

W robocie kuchennym wymieszać razem mąkę, masło, cukier, sól, paprykę słodką i wodę. Formę na tarteletki lekko wysmarować masłem i wykleić ciastem, tak by było dość cienko. Wstawić na 30 min do lodówki.

Ja miałam mrożony szpinak więc go lekko odmroziłam i podsmażyłam z czosnkiem w garnuszku doprawiając solą i pieprzem. Następnie dobrze ostudziłam i wymieszałam z oscypkiem i jajkiem.
Nałożyłam na ciasto w foremkach.

Piekarnik nagrzałam do 180 stopni i piekłam 25min.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...