poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Chutney z aronii


Składniki:
300 g aronii,
0,5 szklanki cukru trzcinowego,
3 gałązki rozmarynu,
8 goździków,
3 kulki ziela angielskiego,
1 mała cebula,
olej rzepakowy,
50ml octu winnego,
2 łyżki skórek owoców kandyzowanych,
0,5 łyżeczki gorczycy,
8 kulek pieprzu zielonego z zalewy,
1 liść laurowy,
sól.

Cebulę posiekać w bardzo drobną kostkę, podsmażyć ją na odrobinie oleju.

Do garnuszka wsypać aronię, zasypać cukrem i gotując lekko rozgniatać widelcem. Jak aronia troszkę puści soki dolać do niej 0,5 kubka wody, dodać liść laurowy, ziele angielskie, goździki, gorczycę, rozmaryn (w całości) i gotować na bardzo małym ogniu do momentu aż sos lekko zgęstnieje.

Następnie dodać kandyzowaną skórkę pomarańczy, podsmażoną cebulkę, zielony pieprz, ocet winny, posolić i popieprzyć. Gotować dalej na małym ogniu około 5 minut.

Naszykować małe słoiczki. Jeszcze gorące nałożyć do słoiczków. Szybko odwrócić je do góry dnem (jeśli się nie zassają trzeba będzie je pasteryzować).

Taki chutney dobrze smakuje do serów czy mięs ale także do drożdżówek czy innych wypieków.


sobota, 28 lutego 2015

Makaron tagiatelle w sosie porowo- śmietanowym z łososiem


Składniki:
200 g makaronu tagiatelle,
1 por (biała część),
1 ząbek czosnku,
1 łyżka drobno posiekanych liści z pora naciowego,
50 g łososia wędzonego w plastrach,
1 szalotka,
ser pleśniowy niebieski,
oliwa z oliwek,
100 ml śmietany kremówki,
natka pietruszki,
sól i pieprz

Cebulę pora pokroić w piórka, czosnek w plasterki. Liście selera naciowego pokroić drobno.

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie (nie dodawać do wody tłuszczu gdyż później sos nie będzie tak dobrze go obtaczał).

Na oliwie z oliwek w garnuszku podsmażyć pora, cebulkę i czosnek. Przyprawić solą i pieprzem, jak już będzie miało złocisty kolor dolać śmietanę kremówkę, zdjąć z ognia i zmiksować (nie musi być bardzo gładko). Podgrzać ponownie na ogniu, doprawić natkę pietruszki suszoną lub świeżą. 

Do sosu dodać makaron i podgrzewać go jakąś minutę, ciągle delikatnie mieszając aby makaron obszedł sosem.

Nałożyć na talerz, na wierzchu obsypać pokrojonym w paski łososiem i serem pleśniowym.

sobota, 7 lutego 2015

Krewetki z zielonym pieprzem na warzywnych julienne


Składniki:
20 sztuk krewetek 16/20 (średnie),
3 ząbki czosnku,
1 łyżeczka zielonego pieprzu z zalewy,
80 ml porto,
1 łyżka zimnego masła,
2 łyżki oliwy z oliwek,
0,5 kopru włoskiego,
1/4 sztuki papryki czerwonej,
1 średnia cebula,
3 łodygi selera naciowego,
oliwa pietruszkowo- cytrynowa,
pomelo do smaku,
sól morska i pieprz.

Wszystkie warzywa pokroić w julienne (cienkie paski równej długości).

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić warzywa, podsmażać przez około 2- 4 minuty. Doprawić solą i pieprzem, zdjąć na talerz i przykryć szczelnie folią aluminiową aby trzymały ciepło.

Krewetki oczyścić, osuszyć. 

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić krewetki i podsmażać przez około minutę, dodać posiekany w paski czosnek i ziarna zielonego pieprzu. Podsmażać przez około 2 minuty, po czym dodać porto, posolić i popieprzyć, podduszać przez około 1 minutę. Zdjąć z ognia i dodać zimne masło, delikatnie pomieszać w celu uzyskania maślanego sosu, który powinien obtoczyć krewetki.

Podawać warzywa razem z krewetkami, lekko skropić oliwą pietruszkowo- cytrynową, na wierzchu ułożyć kawałki pomelo.



sobota, 10 stycznia 2015

Zapiekane naleśniki gryczane faszerowane kaszą gryczaną z grzybami


Ciężko wrócić do przyzwyczajeń z wcześniejszego życia, kiedy to pisało się około 25 postów miesięcznie, gotowało codziennie, myślało nad nowymi przepisami, unowocześniało stare, przeglądało inne blogi i oglądało wszystkie programy kulinarne. Miło jest zajrzeć na bloga po bardzo długiej przerwie i stwierdzić, że jednak dalej ktoś tutaj zagląda. Blog nadal istnieje, posty będą dalej dodawane lecz nie z takim rozpędem jak kiedyś, pisane będą już z innego kraju, gotowane i wymyślane przez jedną osobę, którą jestem właśnie ja, Kinga. Zdjęcia nadal są moją pasją i będę się starała robić jak najpiękniejsze. Może w końcu chęci powrócą.

Pozdrawiam z deszczowej lecz pięknie zielonej Irlandii.


Zapiekane naleśniki gryczane faszerowane kaszą gryczaną z grzybami:
Naleśniki:
2 woreczki kaszy gryczanej.
3 łyżki mąki pszennej,
0,5 kubka mleka,
1/4 kubka wody gazowanej,
1 łyżka oliwy z oliwek,
sól,

Nadzienie:
200g grzybów leśnych, mogą być suszone (np. borowiki czy prawdziwki),
2 średnie marchewki,
1 średnia cebula,
1 kubek bulionu warzywnego (jeśli nie mamy czasu na domowy może być w kostce),
1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki,
4 łyżki startego sera mozzarella,
sól i pieprz do smaku

W moździerzu lub robocie kuchennym (blenderze, termomikskie) rozdrobnić kaszę gryczaną na mąkę (nie robić tego bardzo dokładnie, środki kaszy są bardzo twarde i ciężko je dokładnie rozdrobnić, a ich użyjemy do farszu). 

Do miski nalać wody, mleka, dodać mąkę pszenną, trochę soli i oliwę, dobrze wymieszać. Następnie dodawać rozdrobnioną kaszę gryczaną przesianą przez drobne sitko. Dobrze wymieszać.

Na patelni do naleśników bardzo lekko natłuszczonej usmażyć naleśniki (wyjdzie ich tak około 5-6).

Nasze grzyby były mrożone (obgotowane, przestudzone, wsadzone do woreczka i do zamrażarki), ale można użyć świeżych, najpierw je lekko obgotowując. Pokroić je na mniejsze kawałki.
Marchewki obrać i zetrzeć na tarce na grubych oczkach.

W garnuszku na oliwie z oliwek lekko podsmażyć grzyby z cebulą, następnie zalać bulionem, dodać startą marchewkę, doprawić solą, pieprzem i natką pietruszki, gotować na średnim ogniu przez około 5 min. Po tym czasie dodać resztę kaszy, która została z naleśników. Gotować do momentu aż kasza będzie miękka a farsz gęsty.

Nałożyć farsz na naleśniki, zawinąć i włożyć do naczynka żaroodpornego. Z wierzchu posypać serem.

Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 15-20 minut.




wtorek, 25 listopada 2014

Ciastka z wróżbą (orzechowe)


Takie ciasteczka sprawią radość dorosłym i dzieciom :)
Co potrzebowałam?

0,5 kubka mąki pszennej
1/3 kubka tartych orzechów laskowych
1 średnie jajko
2 łyżki cukru pudru
odrobina soli
1 łyżeczka oleju
1 łyżeczka lodowatej wody
20 karteczek z wróżbą

Wszystkie składniki zagnieść razem. Ciasto powinno dać się łatwo rozwałkować (jeśli nie dolać odrobinę mleka lub dosypać mąki). Rozwałkować placek o grubości około 4 mm i powycinać szklanką kółka. Karteczki zgiąć w malutki kwadracik i położyć na środku kółka, zlepiać jak pierożki. Następnie takiego pierożka kłaść na brzegu blaszki, aby nabrał kształtu ciasteczka z wróżbą.

Piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez około 13-15 min.



sobota, 6 września 2014

Muffinki ze śliwkami - przepis idealny


Przyznam, że tak pięknie wyrośnięte muffinki nie są codziennością, bynajmniej u mnie w domu :) Idziemy do lasu na grzyby i nagle zauważam, że każdy zaopatrzył się w muffinkę. Uśmiechnęłam się i stwierdziłam, że to nie tylko mi one tak smakują...

Co potrzebowałam?
85 g roztopionego masła
1 duże jajko
0,5 kubka cukru
3/4 kubka śmietany kremówki
1,5 kubka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/3 kubka orzechów laskowych mielonych BackMit
0,5 łyżeczki cynamonu
12 śliwek

Ważne aby wszystkie składniki były temperatury pokojowej.

Mąkę wymieszać z sodą, proszkiem do pieczenia, gałką muszkatołową, cynamonem i solą.

Roztopione masło miksować przez około 1 min, następnie dodać jajko ciągle miksując. Po chwili cukier, miksować razem do chwili aż cukier lekko się roztopi. Następnie dodawać na przemian mąkę i śmietanę kremówkę. Ciasto powinno być dość gęste (lepiące się do rąk, ale jak przewrócimy do góry nogami naczynie w którym jest to powinno spływać powoli).


Ciasto nałożyć łyżką do foremek wyłożonych papilotami.

Do każdego muffinka wciskać palcem skórką do dołu 2 lub trzy połówki śliwki.

Piec w 180 stopniach około 30 min.

środa, 13 sierpnia 2014

Sernik jagodowy z malinami


Słodkie lato, tyle pysznych owoców na około, tyle pięknych kolorów... aż żyć się chce :)

Co potrzebowałam?
Spód:
100 g masła
100 g mąki pszennej
2 łyżki cukru
1 łyżka kakao

Masa biała:
250 g białego sera
2 małe ziemniaki
2 łyżki oleju rzepakowego
2 średnie jajka
3 łyżki śmietany kremówki
0,5 kubka cukru
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa jagodowa:
250 g białego sera
1 kubek jagód
2 małe ziemniaki
2 łyżki oleju rzepakowego
2 łyżki mąki pszennej
3 łyżki śmietany kremówki
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 średnie jajka
0,5 kubka cukru
Wierzch:
5 łyżek śmietany 18%
1 łyżka cukru
maliny

Spód zrobić z masła, mąki, cukru i kakao. Dobrze wyrobić ciasto, wylepić nim dno blaszki (okrągła o średnicy około 20cm). Wstawić do lodówki na 20 min. Po tym czasie wyjąć i piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 15 min.

Masa biała:
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Zmiksować na gładką masę ziemniaki z białym serem powoli dodając żółtka jedno po drugim, następnie dodać resztę składników. Na końcu delikatnie wmieszać białka.

Masa jagodowa:
Jagody zmiksować. Resztę zrobić tak samo jak białą masę tyle że pod koniec dodać jagody.

Na podpieczony spód wylać białą masę, następnie jagodową. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 60 min. 10 min przed końcem posmarować sernik śmietaną 18% wymieszaną z cukrem.

Przed podaniem posypać na wierzchu malinami.





sobota, 9 sierpnia 2014

Placuszki z cukinii, semoliny i parmezanu


Przepis ten jest bardzo prosty, szybki, a efekt wyśmienity!

Co potrzebowałam?
1,5 średniej cukini
1 średnie jajko
3 łyżki semoliny
3 łyżki parmezanu startego
sól, pieprz czarny mielony
Cukinię zetrzeć na grubych oczkach (ja robię to razem z e skórą). Włożyć do miseczki i posolić, odstawić na 20 min. Następnie odlać nadmiar wody.

Dodać do cukinii, jajko, semolinę, pieprz do smaku, parmezan. Dobrze wymieszać. Następnie ułożyć na blaszce do pieczenia placuszki.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 min.

sobota, 5 lipca 2014

MINI SERNICZKI JAGODOWE



Kochane jagody... mogłabym je jeść i jeść. Dobrze, że mieszkam w samym środku ich wysypu :)

Co potrzebowałam?
70 g masła
70 g mąki pszennej
2 łyżki cukru
1 łyżka kakao

NA MASĘ:
0,5 kg białego sera
3 średnie ziemniaki
1/3 kubka oleju rzepakowego
1/2 kubka śmietany kremówki
3 duże jajka
1 szklanka cukru
1 łyżeczka sody
0,5 kubka mąki pszennej
1 kubek jagód

DO WYKOŃCZENIA
4 łyżki śmietany 18 %
1 łyżka cukru

Na spód mąkę, masło, cukier i kakao. Wszystkie składniki dokładnie połączyć razem. Wylepić spód każdej dziurki w blaszce na większe muffiny. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec przez 15 min.

Śmietanę 18% wymieszać z łyżką cukru.

Białko oddzielić od żółtka. Białko ubić na sztywną pianę.
Biały ser dokładnie zmiksować z ziemniakami i olejem rzepakowym. Jak powstanie gładka masa dodać cukier, żółtka, śmietanę kremówkę, sodę i jeszcze raz dokładnie zmiksować.
Gotową masę podzielić na dwie równe części. Jedną część wymieszać z 2/3 ubitego białka i wylać do połowy dziury na gotowy spód ciasteczek. Do drugiej części masy dodać jagody (zostawić trochę całych jagód na wierzch serniczków) i mąkę pszenną, dokładnie zmiksować i dodać pozostałe ubite białko. Wylać do foremek na białą masę.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec przez 20 min. Następnie zmniejszyć temperaturę do 170 stopni i piec przez 10 min. Po tym czasie szybko wyciągnąć serniczki z piekarnika, posmarować z wierzchu śmietaną 18% wymieszaną z cukrem i położyć na wierzch jagody. Wstawić z powrotem do piekarnika na około 10 min.


czwartek, 26 czerwca 2014

Mini drożdżówki a'la pampuchy na maślance z czereśniami i truskawkami


Dlaczego a'la pampuchy? Bo naprawdę tak smakowały, wiem, że pampuchy robi się całkiem inaczej ale jak zrobiliśmy pierwszy kęs popatrzyliśmy na siebie i zaczęliśmy myśleć o smaku tej drożdżówki, smaku jak coś... prawie jak pampuchy :)

Co potrzebowałam?
250 g mąki pszennej
1 średnie jajko
1 łyżeczka suchych drożdży
1/3 szklanki maślanki
8 średnich truskawek
30 g masła
0,5 kubka cukru
250 g czereśni

Kruszonka:
0,5 szklanki mąki pszennej
30 g masła
3 łyżki cukru


Zmiksować blenderem truskawki z maślanką i 1 łyżką cukru w misce. Jak już będzie gładka i płynna to dodać drożdże, wmieszać łyżką. Przykryć miskę szmatką i zostawić w temperaturze pokojowej na 15 min aby zaczęło pracować.

Czereśnie wydrylować. Odłożyć 8 czereśni w całości. Resztę zmiksować blenderem (nie trzeba bardzo dokładnie) i łyżką cukru.


Składniki na kruszonkę zmiksować razem ale nie bardzo dokładnie. Przełożyć do woreczka i włożyć do lodówki.

Po 15 minutach do maślanki z truskawkami dodać mąkę, jajko, resztę cukru i roztopione, przestygnięte masło. Dobrze wymieszać i zostawić na 1 godzinkę do wyrośnięcia.

Ciasto przełożyć do foremek (mogą być takie na muffinki, małe babeczki lub inne). Na wierzch nałożyć musu z czereśni, połówki całych czereśni i posypać kruszonką.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 35 minut.




sobota, 21 czerwca 2014

Lody truskawkowe na mleku z melisą i miętą


Co potrzebowałam?
250 g truskawek
2 dość duże listki melisy
4 listki mięty
100 ml mleka
2 łyżki cukru

Moje przepisy na lody są bez użycia maszynki do lodów. Używam widelca i zamrażarki :)

Truskawki oczyścić ze szypułek. Ugnieść je widelcem w miseczce razem z cukrem.

Następnie dodać pokrojoną w drobne kawałeczki melisę i miętę.
Dolać mleka i dalej ugniatać.

Włożyć do zamrażarki na co najmniej 2 godzinki.

Przed podaniem wyciągnąć 15 min wcześniej aby lody lekko zmiękły i można było zrobić kulki.


czwartek, 13 marca 2014

Bagietka pszenno- żytnia


Co potrzebowałam?
1 kubek mąki pszennej
1 kubek mąki żytniej
20 g drożdży
1/4 kubka ciepłego mleka
1/3 kubka kwasu chlebowego
1 łyżeczka oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli

Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem i łyżką mąki pszennej. Odstawić w ciepłe miejsce na około 15 minut aby drożdże ruszyły.

Po tym czasie na stolnicy wyrobić ciasto z zaczynu, reszty mąki pszennej, mąki żytniej, kwas chlebowego (w temperaturze pokojowej), soli i oliwy z oliwek. Ciasto bardzo dobrze i dość długo wyrabiać. Następnie przełożyć do nasmarowanej odrobiną oliwy miski, przykryć miskę lekko wilgotną szmatką i zostawić ciasto aby podwoiło swoją objętość na około półtorej godziny.

Po tym czasie wyciągnąć ciasto i ugnieść. Uformować walec, położyć na papierze do pieczenia położonym na blasze (walec ciasta można wzdłóż naciąć nożem), przykryć szmatką i zostawić na pół godziny do lekkiego wyrośnięcia. 

Po tym czasie wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec przez 20 min. Do piekarnika włożyć miskę z wrzącą wodą aby zrobić funkcję parowania (oczywiście jeśli takowej nie mamy wbudowanej w piekarniku).

Wciągnąć bagietkę z piekarnika i położyć na kratce aby przez około 5 min odpoczęła, po tym czasie możemy jeszcze ciepłą zjadać.

środa, 12 marca 2014

Tartaletki z masą z kardamonem i pomelo


Co potrzebowałam?
1 kubek mąki pszennej
60 g masła
1 żółtko jaja
1 łyżka lodowatej wody
100 g sera białego
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżeczka kardamonu
1 łyżeczka cukru brązowego
0,5 pomelo

Z mąki pszennej, masła, żółtka i lodowatej wody wyrobić ciasto. Następnie rozwałkować (jeśli będzie się przylepiało do wałka, podsypywać mąką). Wyciąć kółka i wykleić foremki (u nas ciasta starczyło na 8 szt).

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 15 min.

Biały ser zmiksować na gładko blenderem, następnie wymieszać z cukrem waniliowym, brązowym i kardamonem.

Pomelo przekroić na pół, obrać i pościągać błonki tak by zostały tylko cząstki owoców. Pokroić je w mniejsze kawałki (piramidki).

Po wyjęciu i ostudzeniu kruchych spodów, nałożyć do nich masę z serka, a na wierzchu poukładać pomelo.




wtorek, 11 marca 2014

Bułki pszenno- żytnie


Co potrzebowałam?
1 kubek mąki żytniej
1 kubek mąki pszennej
0,5 kubka ciepłej wody
1 łyżeczka soli morskiej
10 g drożdży (lub 1 łyżeczka suchych)
1/4 łyżeczki cukru
1 łyżka oliwy z oliwek

Z podanych składników wychodzi 6 lub 7 małych bułeczek.

Wodę wymieszać z cukrem i drożdżami. Odstawić pod przykryciem na około 15 minut aby drożdże "ruszyły". 

Następnie dodać resztę składników (wszystkie powinny być w temperaturze pokojowej), dobrze ugnieść, ciasto powinno być dość zbite i z łatwością odchodzić od ręki, jeśli tak nie jest dosypać mąki pszennej. Odstawić na półtora godziny w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką.

Po tym czasie ugnieść ciasto i uformować bułezki, położyć na papierze do pieczenia położonym na blaszce, przykryć ścierką i zostawić na 30 min do lekkiego podrośnięcia. 

Piec w 200 stopniach przez 15 min (skórka powinna być ładna brązowa).

poniedziałek, 10 marca 2014

Sałatka z fenkułem, pomelo i selerem naciowym


Co potrzebowałam?
0,5 kopru włoskiego (fenkuł)
0,5 pomelo
3 łodygi selera naciowego
0,5 małej sałaty
1 łyżka nasion dyni
1 łyżka majonezu
2 łyżki jogurtu naturalnego
sól morska i pieprz czarny mielony
1 łyżeczka syropu klonowego

Pomelo przeciąć na pół, zdjąć skórkę i podzielić na kawałki ściągając wszystkie błonki.

Z selera naciowego pościągać wszystkie włukana.

Koper włoski dobrze umyć i jeżeli wierzchnia skórka nie jest ładna to ją obrać.

Seler naciowy pokroić w równe kawałki, włożyć do miseczki i wymieszać z majonezem, jogurtem naturalnym, solą i pieprzem.

Koper włoski pokroić w piórka, pomelo pokroić w piramidki.

Wszystkie składniki można wymieszać razem w miseczce lub każdemu z osobna na talerzyku ułożyć opłukane listki sałaty, na nich położyć seler naciowy w sosie, na wierzchu pomelo i fenkuła, posypać pestkami dyni.



niedziela, 9 marca 2014

Tarta + mango curd + beza + maliny


Co potrzebowałam?
1 i 1/3 kubka mąka pszenna
70 g masło
1 łyżka lodowatej woda
1 średnie żółtko jaja
szczypta sól

mango curd:
1 szt mango
2 łyżki mąka kukurydziana
1 łyżkq cukier
50 g masło
3 żrednie żółtka
beza:
4 średnie białka
1,5 kubka cukier
3/4 łyżeczki ocet winny
1 płaska łyżeczka mąka ziemniaczana
dodatkowo:
maliny

BEZA:
Białka ubijać na średnich obrotach przez 4 minuty, następnie ciągle ubijając dodawać cukier łyżeczka po łyżeczce aż do momentu dodania całego, miksować około 10 min. Na koniec dolać ocet winny oraz wsypać mąkę ziemniaczaną i miksować około 3 min.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni.

Papier do pieczenia wyłożyć na blaszce.

Rozłożyć białka na papierze do pieczenia na odrysowanym okręgu o średnicy 22 cm.

Dość szybko i sprawnie rozłożyć białka na okręgu.

Wstawić białka do piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 120 stopni piec 20 minut.

Następnie zmniejszyć temperaturę do 100 stopni i piec bezę 1 godzinę, można nawet czas przedłużyć do półtora godziny.

Po tym czasie wyciągnąć i poczekać aż ostygnie w temperaturze pokojowej.

CURD:
Mango obrać (Przekroić na pół, wyciągnąć pestkę, miąższ pokroić w kostkę i wywinąć, poodrywać kostki).

Żółtka, mango i cukier zmiksować razem do uzyskania puszystej masy. Przelać do garnuszka i podgrzewać cały czas mieszając (nie zagotować) przy 90 stopniach zdjąć z ognia dosypać po całej powierzchni garnuszka mąkę kukurydzianą (by nie powstały grudy) i dokładnie wymieszać. 

Jak krem trochę ostygnie znów podgrzać do 90 stopni, zdjąć z ognia i dodać po kawałku masło, mieszać do momentu całkowitego rozpuszczenia.

Jeżeli krem nie jest dość gęsty, znów go podgrzać do momentu uzyskania odpowiedniej konsystencji (powinien być lejący się ale nie zbyt bardzo, coś w rodzaju budyniu).

SPÓD:
Mąkę wyrobić z masłem, żółtkiem, odrobiną soli, cukrem i lodowatą wodą. Ja używam do wyrabiania robota kuchennego, aby ciasto było dobrze wyrobione.

Następnie rozwałkować ciasto i wyłożyć nim formę na tartę, nakłuć widelcem. Piec w 180 stopniach przez około 15-20 min.

Poczekać aż spód ostygnie. Wylać na niego mango curd i położyć na wierzch bezę. Bezę można polać z wierzchu delikatnie resztką mango curd i obłożyć malinami.


piątek, 7 marca 2014

Pieczona ryba z pomarańczą


Co potrzebowałam?
1 średnia biała ryba (może być to pstrąg, mintaj, tilapia czy sola)
sól morska- MŁYNEK
pieprz czarny świeżo mielony
sok z jednej pomarańczy
6 plasterków pomarańczy
3 łyżki oliwy z oliwek
Wyfiletować i oczyścić rybę.

Filety ponacinać lekko od strony skóry, natrzeć solą, skropić połową soku z pomarańczy. Na patelni rozgrzać oliwę, rybę smażyć od strony skóry przez około 2 minuty. Następnie obsmażyć dróga stronę przez 30 sekund, w tym czasie oblać pozostałym sokiem z pomarańczy.

Rybę przełożyć na blaszkę skórą do góry, polać powstałym sosem z patelni. Ułożyć na wierzchu plastry pomarańcza i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 6 minut.

Podawać z odrobiną sosu balsamicznego oraz oliwy piertuszkowo- cytrynowej.




środa, 5 marca 2014

Paluszki rybno- serowe



Co potrzebowałam?
1 puszka łososia w oleju Graal
30 g białego sera
1 ząbek czosnku
1 małe jajko
5 łyżeczek bułki tartej
sól morska i pieprz czarny świeżo mielony

Biały ser zmiksować blenderem aby był bardziej gładki.

Łososia odcedzić. Przełożyć do miseczki, dodać ser, jajko, bułkę tartą, pokrojony w cieniutkie plasterki czosnek, doprawić solą i pieprzem. Dokładnie razem wymieszać.

Uformować z masy paluszki i układać na papierze do pieczenia.

Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez 15- 20 min do momentu zarumienienia. 

Ze względu iż używamy białego sera który się roztapia podczas pieczenia paluszki mogą się lekko rozlać. Gdy wyjmiemy je z piekarnika, nożem zawijamy je i formujemy z powrotem paluszek. Jest to bardzo proste, paluszki szybko się sklejają z powrotem.

Można je jeść na ciepło lub włożyć do lodówki aby się dobrze zwarły i stwardniały, później jeść na zimno z jakimś dipem.




wtorek, 4 marca 2014

Pappardelle w sosie z rukoli podane z sadzonym jajkiem i awokado


Co potrzebowałam?
200 g makaronu pappardelle Czaniecki
60 g rukoli
2 cebule szalotki
1 ząbek czosnku
1 łyżka masła
1 kubek maślanki
0,5 szt awokado
1 średnie jajko
sól morska i pieprz czarny świeżo mielony
do usmażenia jajka olej rzepakowy
2 łyżki startego na drobnych oczkach sera żółtego

W garnuszku na maśle podsmażyć cebulkę i czosnek posiekane w drobną kostkę, jak lekko się zarumieni dodać rukolę i podsmażać do momentu aż rukola skurczy się. Przyprawić solą i pieprzem.

Do rukoli dolać maślankę, lekko podgrzać (nie zagotować), zdjąć z ognia i zmiksować.

Pappardelle ugotować al dente.

Makaron wrzucić do sosu i razem chwilę podgrzewać cały czas mieszając do momentu aż cały makaron obtoczy się w sosie.

Na małej patelni rozgrzać olej, wbić jajko, lekko posolić, przykryć patelnię pokrywkę i smażyć na małym ogniu do momentu aż białko się zetnie.

Makaron podawać z awokado pokrojonym w plasterki, świeżą rukolą, jajkiem i żółtym serem startym na drobnych oczkach.

poniedziałek, 3 marca 2014

Curry pomidorowe z łososiem


naczynko żaroodporne użyte w formie talerzyka- emako.pl

Łososia z puszki można przyżądzać na różne sposoby, jadać zarowno na zimno jak i na ciepło, w daniach głównych czy przekąskach. Jest idealny dla osób które są ciągle w biegu gdyż dzięki niemu dania robimy bardzo szybko, zjadamy coś zdrowego i bardzo smacznego :) 

Co potrzebowałam?
2 puszki łososia w sosie pomidorowym Graal
1 średnie cebule
2 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów z puszki
0,5 puszki mleka kokosowego
1,5 łyżeczki przyprawy curry (lub zmieszane trochę kurkumy, kardamonu, ostrej papryki, imbiru, kolendry)
1 łyżeczka sezam
1/4 łyżeczki cynamon mielony
sól
2 woreczki ryżu
1 łyżka oliwy z oliwek

Na oliwie z oliwek podsmażyć czosnek pokrojony w plasterki i cebulę w piórka. Jak już będę lekko zarumienione dodać łososia razem z sosem oraz pomidory z puszki. Doprawić curry, cynamonem, solą i ostrą papryką. Jak zacznie się gotować dolać mleczko kokosowe, gotować razem do momentu aż sos zgęstnieje (ale nie za bardzo, powiniem był lekko płynny). Pod koniec dodać sezam. Podawać w ugotowanym ryżem.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...