wtorek, 21 maja 2013

Ciasto ryżowe z pomarańczami kandyzowanymi


Chciałabym potrafić grać na jakimś instrumencie. Teraz na pewno grałabym i śpiewała jakieś kolorowe piosenki :) Rafał mówi, że jestem jak szafa grająca, wystarczy po cichu coś zanucić, powiedzieć jakiś tekst który skojarzy mi się z piosenką i po prostu śpiewam. Jadąc w tramwaju, samochodem- śpiewam! Świat bez muzyki byłby nudny, smutny! Wystarczy wstać rano, puścić głośno wesołą piosenkę i od razu na sercu się lżej robi i chętniej zabiera do roboty :)
Piekąc ciasta słuchacie muzyki??

Co potrzebowałam?
Głośniki, tubę i youtuba!
1 woreczek ryżu,
1,5 kubka mąki pszennej,
3 sztuki jaj,
180 g masła,
2 łyżki startej skórki z pomarańczy,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 kubek cukru,
1/3 łyżeczki kwasku cytrynowego,
1 duża pomarańcza,
2 kieliszki rumu,
0,5 opakowania kisielu wiśniowego lub truskawkowego,
0,5 opakowania galaretki wiśniowej,
1 kubek mleka.

Włączyć muzykę! - polecam oglądnąć teledysk ! Łezka się kręci w oku...




Ryż ugotować do miękkości. Zdjąć z ognia i jeszcze chwilę potrzymać w gorącej wodzie (lepiej żeby był rozgotowany niż niedogotowany). Odcedzić go, dodać masło i cukier, wymieszać aby wszystko się rozpuściło. Jak ostygnie zmiksować go z mlekiem aby powstała jednolita masa. Dodać jajka(jedno całe i 2 żółtka), mąkę, skórkę z pomarańczy, proszek do pieczenia. Dobrze zmiksować i przełożyć do tortownicy około 35cm średnicy.

Pomarańcze zrobić wg tego przepisu: pomarańcze kandyzowane. Zamiast grapefruitówki dodać rum.
Gotowe pomarańcze ułożyć na cieście.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30 min.
W tym czasie na palniku w garnuszku zagotować 0,5 kubka wody, wsypać i rozpuścić w nim galaretkę. W 0,5 kubeczka wody rozrobić niecałe 0,5 opakowania kisielu i wlać do gotującej się galaretki. Jak się zagotuje to zdjąć i przestudzić.
Z 2 białek ubić pianę z 2 łyżkami cukru.
Następnie po 30min pieczenia wyjąć ciasto z piekarnika i wylać na nie galaretkę z kisielem. Położyć kleksy z białka. Wstawić z powrotem do piekarnika na 30-40 min.


21 komentarzy:

  1. Ale fajne ciacho, takie intensywnie pomarańczowe, jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, a jakie smaczne było :) Polecam !

      Usuń
  2. Ja chciałabym umieć grać na skrzypcach :) Świetny jest ten różowy kolor, który przebija się z ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj skrzypce są piękne :) Lubię słuchać ich brzmień, ale wiesz dla chcącego nic trudnego... Nigdy nie jest za późno na naukę gry :)

      Usuń
  3. U mnie muzyka na uszach od zawsze, nie wyobrażam sobie bez niej życia:-). Umiem grać na flecie i na gitarze ale zawsze marzyłam o pianinie, może kiedyś:-). Ciasto wyglada pięknie, urzeka letnimi kolorami:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW Olimpia! Super! Zazdroszczę Ci tych umiejętności... bardzo dobrze wspominam letnie wieczory przy ognisku z gitarą :) ja z kumplami śpiewaliśmy, znajomy grał... coś wspaniałego!

      Usuń
  4. Ja niestety nie umiem spiewac chociaz bardzo lubie:) ciasto super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee tam gadasz! Każdy śpiewać może- trochę lepiej lub czasem trochę gorzej :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Równie dobrze smakowało :)

      Usuń
  6. Ciasto wyszło Ci śpiewająco!
    Pomysłowe i wygląda pysznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha DOSŁOWNIE! Śpiewająco :)

      Dziękuję serdecznie

      Usuń
  7. o ja.. ale ciacho! Z ryżu jeszcze nie próbowałam, baaajer;)
    tak wiem, że z tematu, ale osłuchałam, a i oglądnęłam sobie twoją piosenkę-ta sytuacja wydarzyła się na prawdę? ulala..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ryżu jest pyyyycha! Taki twardszy pudding :D
      Piosenka- tak, z życia wzięta, masakra, łezka się w oku kręci. Uwielbiam tę piosenkę, a teledysk powala!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Oj uwierz mi ! Było pyszne, ale szybko się skończyło :D

      Usuń
  9. Ja "męczę" mojego męża śpiewaniem, kiedy jedziemy samochodem (wtedy nigdzie mi nie ucieknie i jest zmuszony wysłuchać mojego recitalu :]). A tak poważnie, to uważam, że śpiewam całkiem ładnie (jak się postaram...).

    A ciacho wygląda bardzo apetycznie :)

    Ściskam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha dooobre! W sumie to ja mojego R. tak samo, musi mnie wozić i słuchać :) Ale czasami jak jedziemy w długą podróż, a jemu się chce spać to mówi: "Kinia śpiewaj coś bo zaraz zasnę"... Mój śpiew rozbudza go... hmmm ciekawe czy to źle czy dobrze :D

      Pozdrowionka :)

      Usuń
  10. Przy dźwiękach muzyki wychodzą lepsze ciasta :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ to ciacho musiało być pyszne! I ma taki cudowny, słoneczny kolor :)
    Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki :) Też śpiewam, ale tylko, jak nikt nie słyszy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)

Przepraszam za weryfikację obrazkową jednak zaatakowali mnie spamerzy i muszę z nimi walczyć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...