Co potrzebowaliśmy?
2,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka ciepłej wody
1 kieliszek oleju rzepakowego
sól
2 szklanki grzybów suszonych
1 średnia cebula
pieprz czarny świeżo mielony
Grzyby gotować na średnim ogniu do momentu zmięknięcia.
Cebulkę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na patelni na maśle.
Jak już grzybki będą gotowe przecedzić je, poczekać aż lekko ostygną i pokroić na drobne kawałeczki. Wymieszać z cebulką i pieprzem, doprawić solą.
Cebulkę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na patelni na maśle.
Jak już grzybki będą gotowe przecedzić je, poczekać aż lekko ostygną i pokroić na drobne kawałeczki. Wymieszać z cebulką i pieprzem, doprawić solą.
Z mąki, wody, oleju i odrobiny soli wyrobić ciasto.
Ciasto dobrze rozwałkować, podsypując mąką (nie może przyklejać się do wałka). Powycinać kółka lub kwadraciki na środek położyć troszkę farszu, dobrze zakleić, tak by farsz nie miał którędy uciec i zrobić uszko :)
W dużym garze zagotować wodę z odrobiną soli i wrzucać uszka, jak wypłyną to po 1 minutce wyciągać je łyżką cedzakową.



