czwartek, 11 kwietnia 2013

Grzybowe tartaletki z pastą z awokado i makreli


Awokado:
Pojechałam do mamy... 
"Ale śliczne masz to drzewko"
"Wyhodowałam je z pestki awokado, zasadziłam już drugie i zaczyna kiełkować"
Tak więc wracając w walizce w bagażu głównym miałam doniczkę owiniętą w ręczniki z kiełkującym awokado... przetrwało i żyje.


Co potrzebowałam?
3 łyżki czubate mąki pszennej,
1 łyżka płaska mąki żytniej,
5 małych grzybów suszonych,
30 g masła,
Sól, pieprz czarny mielony,
0,5 awokado,
0,5 małej cebuli,
1 łyżka śmietany kremówki,
0,5 małej makreli wędzonej.

Grzybki małe lub duże drobno posiekane namoczyć w kubku z gorącą wodą (niecałe pół kubka), po około 1 godzinie odcisnąć wodę z grzybów przez drobne sitko (wodę zostawić).
Z mąki pszennej, żytniej, masła, soli i pieprzu wyrobić ciasto. Dodać do ciasta łyżkę wody z grzybków i grzyby. Wyłożyć ciasto na małe blaszki i pougniatać na cieniutkie placki. Piec około 10 min w 200 stopniach.


W czasie pieczenia awokado obrać i ugnieść ze śmietanką widelcem w miseczce na "papkę". Makrelę przebrać tak by nie miała ostek i dodać do awokado razem z drobno posiekaną cebulką. Przyprawić solą i pieprzem (można dodać trochę czosnku granulowanego).
Wyciągnąć tartaletki z piekarnika i wyłożyć na talerzyk.
Jak tartaletki lekko przestygną wyłożyć na nie pastę i można wcinać...




wtorek, 9 kwietnia 2013

Pstrąg z lubczykiem i Pieczona ciecierzyca


Coś zdrowego... coś pysznego! 
Kiedyś kupiłam sobie wędkę. Była po 10 zł, taka mała, trochę plastikowa... ale wędka.
Mówię do Rafała: "Będę jeździła z Tobą do pracy. Ty będziesz pracował, a ja pójdę nad rzekę na ryby".
Siedzę na pomoście, zarzucam raz, drugi i... nic! Zmieniam kukurydzę, próbuję na chleb, szukam robaków... i nic!
Zarzucam, kołowrotek oderwał się i wpadł do rzeki, ciągnę za żyłkę żeby go wyciągnąć... udało się.
Naprawiam kołowrotek, nawijam żyłkę, w międzyczasie z 5 razy ją rozplątując. Zarzucam, kołowrotek oderwał się i wpadł do rzeki... WTF!!!
Zmarnowana wyciągam książkę z torebki, leżę na pomoście, czytam ją i zasypiam...

"I jak połowy?"
"Ta wędka jest jakaś do d...!"

Rybkę trzeba było kupić...

Co potrzebowaliśmy?
Na rybkę:
2 pstrągi,
1  cytryna,
3 łyżki drobno posiekanego lubczyku,
Sól morska- MŁYNEK,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
4 plasterki masła,
1 mała cebula,
4 ząbki czosnku

Pstrągi dobrze oczyścić. Cytrynę i cebulę pociąć w półksiężyce (najlepiej 6 części). 
Pstrągi najpierw skropić w środku sokiem z 2 części cytryny (1 kawałek na jednego pstrąga), wysmarować solą, pieprzem i lubczykiem. Włożyć do środka po 1 kawałku cytryny, po 2 plasterki masła, po 3 kawałki cebulki i po 2 ząbki czosnku.
Sczepić brzuszki wykałaczkami. Położyć pstrągi na kratce.
Piec w 200 stopniach przez około 25 min (sprawdzić przy głowie czy mięso jest już gotowe).



Na ciecierzycę:
0,5 kubka ciecierzycy,
2 łyżki oliwy z oliwek,
0,5 małej cebuli,
1 łyżeczka posiekanej pietruszki,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
Sól

Dzień wcześniej zalać ciecierzycę w miseczce dość dużą ilością wody.
Na następny dzień gotować ją w lekko osolonej wodzie przez około 45min. Przecedzić.
Z oliwy, posiekanej w drobne kawałki cebulki, pietruszki, soli, pieprzu zrobić sosik. Wymieszać z ciecierzycą i wyłożyć na blaszkę.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 30min.


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Tarta z malinami i rabarbarem


Bida w lodowce aż piszczy ! Piiiiiii !
Zaglądam do zamrażarki... muszą tu być jakieś owoce! Cholera! Końcówka mąki, resztka mleka, ostatni domowy dżem malinowy, brak jajek... oooo i w końcu uśmiech na twarzy :) Jak dobrze, że zamroziłam sobie trochę rabarbaru...

COŚ Z NICZEGO!
Co potrzebowałam?
100 g masła,
odrobina Soli,
1 kieliszek mleka,
1 szklanka mąki pszennej,
dżem malinowy- najlepszy domowej roboty,
1,5 kubka pokrojonego w kostkę rabarbaru,
1 łyżka majonezu,
0,5 szklanki cukru puderu

Z masła, mąki, mleka, 2 łyżek cukru pudru, soli, majonezu wyrobić kruche ciasto. Najlepiej zrobić to robotem kuchennym.
Wyłożyć ciasto na blaszce i wstawić na 2 godziny do lodówki. Po tym czasie posmarować dżemem malinowym, na wierzch wyłożyć rabarbar i posypać resztą cukru pudru.
piec w 200 stopniach przez 25-30min.

I JUŻ!


niedziela, 7 kwietnia 2013

Zupa krem z brokuła z orzechami włoskimi


Bardzo lubię zupy kremy, chodź jak byłam mała to nie pamiętam żeby gościły one u mnie w domu... klasyczne zupy np. pomidorowa, rosół, pieczarkowa, kapuśniak, żurek były bardzo często ale kremy jakoś nie.
Jedyne co pamiętam to jak poszłam do babci i robiła na obiad barszcz z dużą ilością fasoli Jaś oddzielnie z ziemniakami. Siadłam do stołu z ciocią, babcia nałożyła nam jedzonko, a ciocia mówi:
"Popatrz zrób sobie tak- przełóż te ziemniaczki do zupy, ugnieć i wymieszaj dobrze łyżką". Powstał gęsty buraczkowy krem z fasolką- PYCHA! To była moja pierwsza zupka a'la krem.

Co potrzebowałam?
1 brokuł,
1 średnia cebula,
2 łyżki oliwy z oliwek,
1 kostka rosołowa,
1 litr wody,
1 duża marchew,
Sól morska- MŁYNEK,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
1 łyżka posiekanego lubczyku,
na wierzch kiełki rzodkiewki i orzechy włoskie,
2 liście laurowe,
2 kulki ziela angielskiego

Na patelni rozgrzać oliwę, podsmażyć na niej drobno posiekaną cebulę. 
W litrze wody gotować przez 15 min gotować marchew pokrojoną w kostkę, liście laurowe, ziele angielskie. Po tym czasie dodać kostkę rosołową i brokuła. Gotować 10 min. Przelać do garnka podsmażoną cebulę razem z oliwą. Przyprawić zupkę solą i pieprzem, dodać lubczyk. Gotować jeszcze 5 min.
Zdjąć z ognia, zblendować dokładnie. Podawać na głębokich talerzykach, z kiełkami rzodkiewki na wierzchu i orzechami włoskimi.


sobota, 6 kwietnia 2013

Kruchy schabowy z curry w sosie majonezowym z pieczarkami i szynką


Właśnie Chwastek przebiegł mi po klawiaturze, wciskając przy okazji wstecz... to chyba jakiś znak bo chciałam narzekać na pogodę hehe
Wracam z pracy, wchodzę po schodach z uśmiecham na twarzy. Po drodze na 2 piętro ściągam czapkę, zaplątuję się w szalik i kabelek od słuchawek. Na 1 piętrze czuję ładny zapach. Rozpinam kurtkę, spada mi torebka, wsadzam do kieszeni rękawiczki. 
Wchodzę do mieszkania, roztrzepana, wpół rozebrana. 
CZEŚĆ, ALE PACHNIE!
CZEŚĆ, TO DOBRZE, ŻE PACHNIE... MAM COŚ DLA CIEBIE. Podaje mi coś do ręki. Uśmiecham się.
ALE FAJNIE WRÓCIĆ PO PRACY DO NIEPUSTEGO MIESZKANIA :D

Co potrzebował?
2 kotlety ze schabu,
1 łyżeczka suchej pietruszki zielona,
Sól morska- MŁYNEK,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
curry,
papryka ostra mielona,
oliwa z oliwek,
6 pieczarek,
100 g wędliny,
1 mała cebula biała,
3 łyżki majonezu.



Schab rozbić, posypać z obydwu stron solą, pieprzem, papryką i suszoną pietruszką.
Złożyć na pół i rozbić delikatnie jeszcze raz. Posypać curry.

  • Rozgrzać oliwę z oliwek na patelni grillowej i obsmażyć kotlety prez około 15min. zdejmujemy i kładziemy na blaszce.
  • Kr

Rozgrzać oliwę z oliwek na patelni grillowej i obsmażyć kotlety prez około 15min. zdejmujemy i kładziemy na blaszce.
Kroimy cebulę w piórka, pieczarki i wędlinę w kostkę.
Obsmażamy na patelni po schabowym, dodajemy troszkę oliwy i przyprawiamy solą i pieprzem.
Przekładamy do miseczki i mieszamy z majonezem. Wykładamy na schabowym.
Pieczemy w 180 stopniach przez 20 min.
A do tego zrobił pyszne puree z marchewki, pasty truflowej i ziemniaków.



czwartek, 4 kwietnia 2013

Mini American Cake


Chcę!!! Chcę upiec coś wysokiego! Ale kto to zje?! 
Hmm otwieram szafki, robię w kuchni rozgardiasz, myślę, kombinuję...
Małe blaszki, wyciągnęłam  wszystkie, nawet miseczki po śp. myszoskoczku.
Mieszam, miksuję, tłukę, piekę, łączę, zamrażam, dekoruję...
Jest, mój mały AMERICAN CAKE!

Co potrzebowałam?
Na ciasta:
100 g masła,
0,5 kubka cukru pudru,
1 laska wanilii,
2 duże jaja,
1 kubek mąki pszennej,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 tabliczka czekolady gorzkiej,

Na masę:
1 kubek rozłupanych orzechów włoskich,
1 laska wanilii,
0,5 kubka mleka,
3/4 kubka mleka w proszku,
200 g masła,
3 łyżki miodu,
3 łyżki cukru pudru,

Dodatkowo:
galaretka cytrynowa,
żurawina



  • Kruche ciacha:
  • 3/4 szklanki mąka pszenna,
  • 4 łyżki cukru,
  • 1,5 kieliszka malibu,
  • 1 łyżka masło

Zaczynamy od zrobienia kruchych ciasteczek:
Masło wyrobić z cukrem i mąką bardzo dokładnie, najlepiej robotem kuchennym, dodać malibu.
Wyrobić ciasto. Rozwałkować, kształt odbić z formy w której będzie następnie pieczone ciasto. Dwa większe kółka i jedno mniejsze (z reszty ciasta można zrobić małe ciasteczka do pochrupania, kieliszkiem) Piec w 200 stopniach przez 12 min.




Pół galaretki zrobić wg przepisu na opakowaniu. Wylać na blaszkę tak aby galaretka miała grubość 0,5cm. Wstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia.

Robimy ciasto:
Następnie masło utrzeć z cukrem w robocie kuchennym i ciągle miksując dodawać mąkę, ziarenka wanilii, jajka, proszek do pieczenia. Przelać ciasto do dwóch małych foremek na babki. Do reszty ciasta dodać połowę roztopionej na parze wodnej i przestudzonej czekolady. Przelać do małej płaskiej foremki (np na małe tarty). Do reszty ciasta dodać resztę roztopionej czekolady i przelać do foremki na muffinkę. Ciasta piec w 180 stopniach przez 20min. Wyciągnąć z piekarnika, wyciągnąć z blaszek i poczekać aż ostygną.

Orzechy dobrze zmiksować, dodać masło i dobrze razem wymieszać aby powstała gładka masa. Dodawać powoli resztę składników ciągle miksując (ja dodałam jeszcze łyżkę kakao 80%).

Następnie z galaretki wyciąć kółka (blaszką w której piekliśmy ciasto 2 kółka i 1 kółko z blaszki na muffinkę).

Układać: Ciastko malibu, galaretka, babka, masa, ciastko czekoladowe, ciastko malibu, galaretka, babka, masa, ciasteczko malibu, galaretka, muffinka czekoladowa.

Całe ciasto nasmarować masą i udekorować żurawiną.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Ravioli z owocami morza


Już od dawna chodziły za nami ravioli... 
"Rafał, co robimy na O?"
"hmmm, może ravioli?"
"OK!!! Ale z czym?"
"Może z krewetkami..."

Po czym dostaliśmy opierdziel od przyjaciela:
"łaaa trza dzwonić było. Takie danie i mnie nie było. Wstyd i hańba moi drodzy. Dlaczego?? k...a dlaczego pytam się ??:P"- taka była jego reakcja na widok Kremu z buraków z wiśniówką i kiełkami rzodkiewki podana z dorszem. 
Noooo po takim ochrzanie to już musieliśmy go zaprosić, aż nam było wstyd!

Hmmm jak tak bardzo lubi buraki to specjalnie dla niego będzie ravioli z buraczkiem :D MUSI WYBACZYĆ!

Co potrzebowaliśmy?
1 kubek mąki pszennej,
2 średnie jajka,
1 łyżka oliwy z oliwek,
10 krewetek atlantyckich,
1 mały filet z mintaja,
5 sztuk kalmar,
0,5 małej cebuli białej,
Sól morska- MŁYNEK,
Pieprz czarny- MŁYNEK,
0,5 małego burak,
1 żółtko jaja



Krewetki obrać z pancerzyków.
Rybę, kalmary i krewetki pokroić na drobne kawałki. Cebulkę pokroić w kostkę i podsmażyć wszystko razem na patelni na oliwie z oliwek, posypać solą i pieprzem.
W misce wyrobić ciasto z mąki, jaj, odrobiny soli i oliwy z oliwek.
Ciasto podzielić na pół i do jednej połowy dodać obranego, startego na drobnych oczkach buraka.
Ciasta rozwałkować osobno i ponakładać małe kupki farszu.
Roztrzepanym żółtkiem zaznaczyć miejsca w którym będą się miały skleić ciasta.
Nałożyć na wierzch drugie ciasto, lekko podociskać i poprzecinać nożykiem.
W dużym garnku ugotować wodę i wrzucać ravioli do wrzącej wody, jak wypłyną to policzyć do 5 i wyciągać.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...